Po zwycięstwie 4:1 nad Aarhus GF, Lech Poznań może spokojnie patrzeć na możliwego rywala w III rundzie eliminacji LM. Los przydzielił Kolejorzowi zwycięzcę z pary Sabah Baku/KuPS Kuopio. W obu drużynach wystąpili Polacy, ale po ostatnim gwizdku zadowolony mógł być tylko Tymoteusz Puchacz. Mistrzowie Azerbejdżanu wygrali przed własną publicznością 1:0.
fot. Screen: https://www.youtube.com/watch?v=vuuqBA_9Yo4
Kibice Lecha, zachwyceni grą swoich podopiecznych w Danii, zapewne nie skupiali uwagi na pojedynku potencjalnych rywali mistrzów Polski w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Poniedziałkowe losowanie przyporządkowało zwycięzców dumeczu Lech/Aarhus do lepszego z pary Sabah Baku/KuPS Kuopio.
Zobacz wideo Kibice Hiszpanii i Argentyny po finale mundialu
Obie te drużyny do tego etapu rozgrywek musiały przebić się przez pierwszą rundę eliminacji. Sabah pewnie pokonało w dwumeczu walijskie The New Saints, a KuPS po dramatycznej dogrywce w rewanżu przed własną publicznością wyeliminowało mistrzów Macedonii Północnej, Vardar Skopje. W obu tych starciach dużą rolę odegrali Polacy. Dwie asysty dla Sabah zanotował Tymoteusz Puchacz, a decydującą bramkę dla fińskiego zespołu zdobył Piotr Parzyszek.






