KO domaga się dymisji prezesa KARR, ale marszałek z PSL nie reaguje. Szef KARR to człowiek zblatowanych z dolnośląskimi ludowcami Bezpartyjnych Samorządowców.

- To nie była odpowiedzialność tylko jednej osoby - mówi Monika Włodarczyk, przewodnicząca klubu KO w sejmiku dolnośląskim. Nie ma wątpliwości, że nie tylko wiceprezeska Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego Anna Konieczyńska powinna zostać zdjęta ze stanowiska. Także prezes Hubert Papaj i cała rada nadzorcza. I to bez odpraw i apanaży - zaznacza Włodarczyk.

W czwartek, 13 sierpnia klub KO przyjął właśnie takie stanowisko, które trafi do władz Dolnego Śląska. A są w nim nie tylko przedstawiciele KO, ale też PSL i Bezpartyjnych Samorządowców. Ci ostatni Papaja bronią - wynika z informacji "Wyborczej".

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY