Kosiniak-Kamysz wraca Trzecią Drogą 2.0. Tym razem rozgrywającym ma być PSL. Wokół ludowców ma się zgromadzić polityczne centrum, a jedną z ról ma dostać Szymon Hołownia.

PSL nie ma się dobrze. Średnia lipcowych sondaży daje partii niecałe 3 proc. poparcia, ludowcy od miesięcy stoją pod progiem. – Niezależnie od tego, co oficjalnie mówią, od samych kolegów z PSL wiemy, że dramatycznie potrzebują partnera, z którym w 2027 r. wyjdą bezpiecznie ponad 5 proc. – mówi polityk KO.

Pomysł jest taki: ludowcy zbierają partie koalicji, którym również sondażowo się nie wiedzie i budują wyborczy blok. Przy Kosiniaku-Kamyszu znowu miałby stanąć Szymon Hołownia, wróciliby ludzie Pauliny Hennig-Kloski, dziś w Unii Centrum. Nasi rozmówcy podkreślają jednak, że zamierzeniem nie jest reanimacja Trzeciej Drogi, z której latem 2025 r. wycofał się sam PSL. – To zupełnie inny układ. Władysław Kosiniak-Kamysz byłby głównym liderem, a sama lista byłaby listą PSL i politycznych przyjaciół o centrowych poglądach – kreśli wizję nasz rozmówca.

kalendarium

demencja