Iga Świątek zagra w swoim pierwszym finale w tym sezonie. Polka w starciu o wejście do niego wygrała w Toronto z Eliną Switoliną 6:3, 1:6, 6:3. - Cieszę się, że byłam na tyle cierpliwa, żeby odnaleźć właściwy rytm gry - powiedziała na pomeczowej konferencji prasowej.

Dan Hamilton / IMAGN IMAGES via Reuters Connect

Turniej rangi WTA 1000 na kortach twardych w Toronto, niezależnie od finalnego rozstrzygnięcia, będzie zdecydowanie najlepszym w tegorocznym dorobku Igi Świątek (7. WTA). Nie zdarzyło się bowiem, żeby 25-latka awansowała w bieżącym sezonie do kluczowego pojedynku. Polka zmierzy się w nim z Kazaszką Jeleną Rybakiną (2. WTA).

Zobacz wideo Robert Lewandowski zaskoczył Igę Świątek. "Nie zdawała sobie sprawy"

Świątek po wygranej ze Switoliną