Naszym celem jest niesienie pomocy chorym, a nie szantażowanie kogokolwiek rzekomymi wygórowanymi żądaniami płacowymi - mówią lekarze. "Oczekiwania finansowe przedstawione przez lekarzy znacząco odbiegały od dotychczasowych stawek" - twierdzi rzecznik szpitala.

Od 1 sierpnia nie funkcjonuje Oddział Kliniczny Chorób Wewnętrznych Szpitala Klinicznego im. dr. Emila Warmińskiego Politechniki Bydgoskiej. Działał w pawilonie szpitala, na I. piętrze i mieścił 32 łóżka rozmieszczone w czternastu dwuosobowych salach i jednej czteroosobowej. Nad pacjentami opiekę sprawowali lekarze specjaliści w dziedzinie chorób wewnętrznych, gastroenterologii i kardiologii, lekarze rezydenci, pielęgniarki i opiekunowie medyczni.

Ostatniego dnia lipca dyrekcja szpitala poinformowała, że od 1 sierpnia 2026 r. funkcjonowanie oddziału zostanie czasowo zawieszone. "Decyzja została podjęta z powodu braku niezbędnej obsady lekarskiej, gwarantującej bezpieczne i zgodne z obowiązującymi przepisami udzielanie świadczeń zdrowotnych" - czytamy w komunikacie. - Do końca liczyliśmy na pozytywny rezultat prowadzonych w ostatnim czasie rozmów z dotychczasową kadrą lekarską, dotyczących m.in. warunków finansowych. Niestety nie osiągnięto porozumienia - przekazał Marcin Janczylik, rzecznik prasowy Szpitala Klinicznego Politechniki Bydgoskiej. Nasi informatorzy o kulisach zamknięcia interny opowiadają ze swojej, odmiennej perspektywy.