11 sierpnia 2026, 09:46
Lotnisko w Katanii na Sycylii zostało niemal całkowicie sparaliżowane z powodu erupcji Etny. Podróżni, którzy chcieli szybko załapać się na samolot do innego miasta, płacili nawet 700 euro za taksówkę.
Fot. REUTERS/Giuseppe Di Stefano
Aktywność wulkanu Etna wywołała kryzys lotniczy na Sycylii. Erupcja zaczęła się w czwartek 6 sierpnia i nasiliła się w kolejnych dniach. Pył wulkaniczny w atmosferze zmusił zarządzającą lotniskiem Fontanarossa w Katanii spółkę SAC do zamknięcia części przestrzeni powietrznej.
Paraliż lotniska na Sycylii. Wielki chaos












