Według najnowszych doniesień Reutera na skutek poniedziałkowego (10.08) trzęsienia ziemi zginęły co najmniej 164 osoby, a około 700 zostało rannych. Władze obawiają się, że ostateczny bilans ofiar może okazać się znacznie większy.

W miastach Pereira, Cali, Quibdo, Manizales i Armenia, gdzie odnotowano największą liczbę ofiar śmiertelnych i największe straty materialne, władze ogłosiły „czerwony poziom alarmowy".

"Z ziemią zostały zrównane wielopiętrowe budynki, poważnym uszkodzeniom uległo co najmniej 1500 domów, 18 szpitali i 52 szkoły" – wyliczali we wtorkowej (11.08) w depeszy dziennikarze Reutera.

"Stosy betonu i poskręcanej stali"

W Cali i Pereirze wprowadzono też godzinę policyjną. Władze uzasadniały tę decyzję koniecznością zapewnienia służbom ratowniczym warunków do sprawnej pracy, zwiększeniem bezpieczeństwa obywateli oraz chęcią zapobieżenia przypadkom grabieży.