Nie milkną echa konfliktu między Alexem Haditaghim - właścicielem Pogoni Szczecin i przedstawicielami Widzewa Łódź. Klub zarzuca Portowcom, że ukradł im zawodnika, który miał podpisać kontrakt z Widzewem, ale ostatecznie się nie pojawił. Do konfliktu dołączył m.in. Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy łódzkiego klubu. Haditaghi ponownie zabrał głos w tej sprawie. Oberwało się również... dziennikarzom.

Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Ostatnio zawrzało na linii Pogoń Szczecin - Widzew Łódź. Wszystko przez transfer Darko Czurlinowa, który miał trafić do Łodzi, ale... nie stawił się na testach medycznych i przyjął propozycję Pogoni Szczecin. "To wywołało spięcie między Alexem Haditaghim (właścicielem Pogoni) a Robertem Dobrzyckim (właścicielem Widzewa). 'Kiedy zapraszasz kobietę na kolację, nie jest ona zobowiązana, by Cię poślubić' - odpowiadał Haditaghi na portalu X" - opisywaliśmy na łamach Sport.pl.

Zobacz wideo Kosecki o grze w Lechii: K***a, co ja tutaj robię?!

Haditaghi znów zabrał głos nt. Widzewa i Masłowskiego