Obiekt noclegowy nad jez. Żbik w Olsztynie przyciąga tysiące turystów, choć opinie na jego temat nie są zbyt dobre. Zawalona w weekend ściana w budynku to kolejny odcinek perypetii "Manora" i jego właścicieli.

Do niebezpiecznego incydentu w "Manorze" przy ul. Kanarkowej doszło w sobotnie popołudnie. To wtedy, po telefonie od jednego z gości, na miejsce przyjechały służby ratunkowe. Powodem zgłoszenia było osunięcie ściany w budynku w miejscu, które sąsiaduje z prowadzoną budową basenu.

Trzeba było ewakuować osoby, którzy spędzały w tym czasie urlop w olsztyńskim obiekcie. - Z ponad 200 zameldowanych gości na miejscu [w czasie wypadku] była połowa - mówi Jacek Wilczewski z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY, 18+