Adam pracuje w korporacji, jego żona jest urzędniczką, mają dwójkę dzieci. Ich łączny miesięczny dochód to 15 tys. zł na rękę. - Gdy nie jedna rzecz, nie byłoby naszej rodziny stać na życie w tym mieście - mówi Adam. Spytaliśmy czytelników "Wyborczej", ile zarabiają i czy im to wystarcza. Z ankiet wyłania się ciekawy obraz.
- Bajońskie zarobki w Warszawie to mit. Większość zarabia pewnie tylko nieco więcej niż średnia krajowa. Dla osób bez własnego mieszkania życie tu jest bardzo drogie. Gdybyśmy musieli wynajmować albo spłacać kredyt, jedna pensja w zasadzie szłaby na czynsz albo na ratę. Nie wiem, czy z dwójką dzieci dalibyśmy radę utrzymać się z jednej pensji – stwierdza Adam. Pracuje w międzynarodowej korporacji, zarabia 12 tys. zł brutto. Jego żona Anna jest urzędniczką z wieloletnim doświadczeniem, wraz ze stażowym zarabia ok. 9 tys. zł brutto. Ich łączny dochód to ok. 15 tys. zł na rękę.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY, 18+
MATERIAŁ PROMOCYJNY







