Budowa nowej hali sportowej w Zawierciu ma się rozpocząć w I lub II kwartale 2027 roku. Rozstrzygnięcie przetargu opóźnia się z powodu odwołania jednej z firm.

Nowa hala sportowa w Zawierciu to potrzeba, o której mówi się od chwili, gdy siatkarski Aluron CMC Warta zaczął się rozpychać w Plus Lidze. A czynił to tak skutecznie, że wiosną tego roku sięgnął po pierwsze mistrzostwo Polski w historii klubu.

Na dodatek Aluron będzie gospodarzem dwóch najbliższych turniejów o klubowe mistrzostwo świata. Mecze tymczasem będą rozgrywane w Katowicach, Sosnowcu i Częstochowie.

- Trzeba mieć świadomość, że budowa hali widowiskowo-sportowej to proces, który skracamy maksymalnie, ale zachowujemy też bezpieczeństwo inwestycji. Ma to być miejsce, które na lata da impakt ekonomiczny i społeczny dla Zawiercia, ale i całej Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Wykorzystujemy każdą możliwość, by wielofunkcyjność, nowoczesność była jego największym atutem - dziś i za 20, 30 lat. Poprzedni prezydent miał 5,5 roku na jej budowę, a na początku kadencji zastaliśmy jedynie projekt, który przewidywał budowę w miejscu absolutnie nieakceptowanym przez mieszkańców – przy ulicy Moniuszki. Dlatego zaczynaliśmy od podstaw, a dziś wybieramy już wykonawcę. Po dwóch latach jesteśmy na bardziej zaawansowanym etapie niż poprzednicy po ponad 5 latach - mówi prezydent Zawiercia Anna Nemś.