Zamiast normalnie żyć, urodzić dziecko, podróżować, to przechodzę gehennę. Tych lat nikt mi nie odda - mówi Katarzyna. Od siedmiu lat czeka na mieszkanie, za które płaci. Dewelopera do jego przekazania nie są w stanie zmusić sądy ani urzędnicy.

O inwestycji przy ul. Messal 24 na Białołęce pisaliśmy po raz pierwszy pięć lat temu. Już wtedy deweloper - PBI Domy Wille Andrzej Kosiorek - pod różnymi pretekstami nie chciał przekazać mieszkań klientom. I nic się nie zmieniło.

- Ja swoje mieszkanie wykończyłam, mam nawet talarze w kuchni, ale nie mogę tam wejść. Zmienili zamki, nie mam kluczy - mówi Katarzyna Krupa. W 2019 roku kupiła mieszkanie przy ulicy Messal 24. Miała się wprowadzić do końca sierpnia 2020 roku. Tak się nie stało.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY, 18+