Obecnie leczonych jest czworo dzieci. U jednego potwierdzono gruźlicę nieprątkującą.
Gruźlicę prątkującą wykryto u jednej z pracownic przedszkola na Białołęce - ustalił portal Wirtualnej Polski ABC Zdrowie. Osoby, które miały kontakt z chorą, są kierowane na badania. Sanepid przekazał listę 24 dzieci do Mazowieckiego Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy. Lekarze przebadali i wypisali 12 z nich. Pięcioro będzie przyjętych w przyszłym tygodniu, a troje dotychczas nie zgłosiło się do przyjęcia na oddział. Dziennikarze nie wykluczają, że dzieci mogły zostać skierowane do poradni pulmonologicznych lub innych ośrodków.
Obecnie leczonych jest czworo dzieci. U jednego potwierdzono gruźlicę nieprątkującą. - U trojga kolejnych dzieci stwierdzono latentne (utajone) zakażenie prątkiem gruźlicy. Oznacza to, że nie mają one aktywnej postaci choroby. Osoby z zakażeniem latentnym oraz z gruźlicą nieprątkującą nie manifestują żadnych objawów i przede wszystkim - co najważniejsze - nie stanowią zagrożenia epidemiologicznego - podkreśliła rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie, Katarzyna Dziurna, w rozmowie z ABC Zdrowie.
Dyrekcja placówki - po otrzymaniu informacji o zakażeniu - natychmiast powiadomiła Państwową Inspekcję Sanitarną. W związku z tym pracownicy rozpoczęli ozonowanie. Od nowego tygodnia pomoże w tym straż pożarna. - Jest to bardzo duże przedsięwzięcie - powiedziała rzeczniczka prasowa Dzielnicy Białołęka, Katarzyna Wiejowska, w rozmowie z portalem TVP3 Warszawa. Działania będą prowadzone do końca wakacji.









