Jakub Kamiński cały czas walczy o miejsce w podstawowym składzie Benfiki. Na jego pozycji jest spora rywalizacja. Na temat Polaka po meczu z Hearts krótko wypowiedział się Marco Silva, trener Benfiki.

Fot. ANTONIO COTRIM / PAP / EPA

11 - aż tyle bramek zdobyli piłkarze Benfiki w dwóch ostatnich meczach kwalifikacyjnych do fazy ligowej Ligi Europy. Drużyna z Lizbony najpierw wygrała w rewanżu z St. Gallen 5:0, a w czwartkowy wieczór pokonała Hearts aż 6:1. W obu spotkaniach zagrał reprezentant Polski - Jakub Kamiński - w pierwszym 75 minut, a w drugim pojawił się na boisku dopiero w 85. minucie.

Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego

Kamińskiego w podstawowym składzie w meczu z Hearts zastąpił Argentyńczyk Gianluca Prestianni. Jeden z dziennikarz spytał trenera, dlaczego po odbyciu kary zawieszenia Prestianni od razu znalazł się w podstawowym składzie i czy po meczu z Hearts ma gwarantowane miejsce w "11" na niedzielny pojedynek ligowy z Academico Viseu.