Jakub Kamiński pokazał się z dobrej strony w spotkaniu Benfiki z Sankt Gallen (5:0) w drugiej rundzie el. Ligi Europy, notując asystę przy golu Vangelisa Pavlidisa. Teraz Polak był rezerwowym w spotkaniu Benfica - Hearts, gdzie jego klubowi koledzy strzelili aż sześć goli. Kamiński wszedł na boisko w 85. minucie.

Fot. ANTONIO COTRIM / PAP / EPA

SL Benfica zajęła trzecie miejsce w poprzednim sezonie ligi portugalskiej, więc zapewniła sobie udział w eliminacjach do Ligi Europy. Jeszcze przed startem nowych rozgrywek ligowych Benfica sięgnęła do portfela i wydała 17 mln euro na Jakuba Kamińskiego. Polak błysnął w rewanżowym meczu między Benfiką a Sankt Gallen w drugiej rundzie el. Ligi Europy, notując asystę przy jednej z bramek Vangelisa Pavlidisa. Benfica awansowała do kolejnej rundy, wygrywając 6:2 w dwumeczu. Kolejnym rywalem Benfiki bylo szkockie Hearts of Midlothian.

Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego

Kamiński wszedł na boisko w 85. minucie. Koledzy bez niego rozgromili Szkotów