W piątek 7 sierpnia firma Wildberries poinformowała o pożarze w poście zamieszczonym na komunikatorze Telegram, ale nie przekazała żadnych szczegółów dotyczących ataku. Jekaterynburg znajduje się po wschodniej stronie Uralu, tj. w azjatyckiej części Rosji. Od granicy z Ukrainą oddalony jest o ponad 2000 kilometrów w linii prostej.

Zobacz wideo Przewidywana długość życia rosyjskiego rekruta na froncie to miesiąc

Pożar centrum logistycznego Wildberries w rosyjskim Jekaterynburgu

"Kompleks logistyczny nie został uszkodzony. W centrum logistycznym firmy w Jekaterynburgu przeprowadzono zaplanowaną ewakuację, zgodnie z wymogami bezpieczeństwa. Działalność centrum logistycznego została tymczasowo zawieszona" - przekazała firma w komunikacie.

"Ludzie zostali ewakuowani. Nie ma ofiar śmiertelnych. Na miejscu zdarzenia pracują wszystkie odpowiednie służby. Pożar został opanowany i nie ma zagrożenia jego rozprzestrzenienia. Nadal trwa usuwanie jego skutków" - przekazał gubernator obwodu swierdłowskiego Denis Pasler.