Co najmniej jedna osoba zginęła, a 15 zostało rannych w nocnych atakach ukraińskich dronów na dwa kolejne centra logistyczne firmy Wildberries, zwanej "rosyjskim Amazonem", w Krasnodarze i Niewinnomyssku na południu europejskiej części Rosji - podały w środę lokalne władze. Kijów uderzył również w rosyjski sektor paliwowy: płonął magazyn ropy naftowej oraz statki powiązane z rosyjską flotą cieni.
Według rosyjskiego ministerstwa obrony, między godziną 20 we wtorek a godziną 8 w środę, Moskwa przechwyciła i zniszczyła 242 ukraińskie drony nad 16 obwodami, w tym nad terytorium Kraju Krasnodarskiego i Stawropolskiego, nad okupowanym Krymem oraz nad Morzem Czarnym i Azowskim. Tej samej nocy Rosja skierowała na Ukrainę pocisk balistyczny, trzy pociski kierowane oraz 216 bezzałogowców. Ukraińcy odnotowali trafienia pocisku balistycznego oraz 12 dronów.
Ukraiński atak był wymierzony m.in. w centrum logistyczne firmy Wildberries położone w Krasnodarze i Niewinnomyssku na południu europejskiej części Rosji. Z zamieszczonych na platformach społecznościowych nagrań wynika, że w obu miejscach wybuchły duże pożary. Prezeska i współwłaścicielka największej rosyjskiej platformy sprzedażowej Tatiana Kim poinformowała, że kilka osób zostało rannych. Następnie gubernator Kraju Krasnodarskiego Beniamin Kondratjew podał, że jedna osoba zmarła.













