W nocy z piątku na sobotę Ukraina przeprowadziła setki ataków na rosyjskie obiekty.
Gubernator obwodu tambowskiego Jewgienij Pierwyszow potwierdził, że w nocy z piątku na sobotę ukraińskie drony zaatakowały centrum logistyczne rosyjskiego sklepu internetowego i platformy e-commerce Wildberries w Kotowsku. Z informacji przekazanych przez Pierwyszowa wynika, że zginęło siedmiu pracowników nocnej zmiany, a rannych zostało 25 osób, z czego jedna jest w stanie krytycznym, a sześć w ciężkim.
"Drony, które zaatakowały magazyn Wildberries, były uzbrojone w odłamki, aby spowodować większą liczbę ofiar. Uruchomiono system obrony przeciwlotniczej, zestrzeliwując 28 dronów podczas zbliżania się do celu. Gdyby osiągnęły swoje cele, liczba ofiar wśród ludności cywilnej mogłaby być znacznie wyższa" - dodał gubernator rosyjskiego obwodu. "Pożar w obiekcie w obwodzie tambowskim został opanowany, a otwarte płomienie ugaszone" - przekazała firma w komunikacie.
W nocy został zaatakowany również magazyn firmy w mieście Elektrostal w obwodzie moskiewskim. Z informacji przekazanych przez gubernatora Andrieja Worobjowa wynika, że zostały tam ranne 24 osoby, a część z nich jest w stanie ciężkim.
Według gubernatora obwodu moskiewskiego najpoważniejsze skutki ukraińskich ataków odnotowano jednak w rejonie bogorodskim. "Katastrofa drona spowodowała pożar w składzie ropy naftowej w Nogińsku. (...). Szpital położniczy znajdujący się w pobliżu miejsca zdarzenia został ewakuowany ze względów bezpieczeństwa. Wszyscy pacjenci i personel zostali szybko przewiezieni do innych placówek medycznych" - zaznaczył. W Nogińsku ranne zostały dwie osoby.








