Romanowski w klasztorze? Opus Dei reaguje na słowa Bodnara: Członkowie są wiernymi świeckimi
7 sierpnia 2026, 07:56
Miejsce pobytu Marcina Romanowskiego wciąż pozostaje nieznane. Adam Bodnar zasugerował ostatnio, że ścigany polityk może być pod ochroną Opus Dei. Kościelna organizacja odpowiada na sugestię ministra.
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
- Skoro ktoś przed wstąpieniem do polityki był w Opus Dei, a Marcin Romanowski był, to raczej trudno mi sobie wyobrazić, żeby po tych wszystkich przygodach jego organizacja go opuściła - stwierdził pod koniec lipca były minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną". - Podejrzewam, że jakaś organizacja kościelna może mu dać ochronę - dodał.













