Autostrada powinna gwarantować kierowcom możliwość bezpiecznego rozwijania dużych prędkości. Niestety fragment trasy A1 na Śląsku taki nie jest. Pod wpływem wilgoci na jezdni powstały "fale Dunaju", przez co auta w tym miejscu dosłownie podskakują w czasie jazdy. Nie ma się zatem co dziwić, że drogowcy miejscami ograniczyli prędkość do zaledwie 80 km/h. A-jedynką można zatem jechać wolniej niż drogą krajową...

Zobacz wideo Niebezpieczny rajd kierowcy BMW na A1 zakończony w policyjnym areszcie

Rusza remont A1 w kierunku Gliwic. Znikną "fale Dunaju"

"Fale Dunaju" na A1, całe szczęście, powoli stają się elementem przeszłości. GDDKiA dokładnie dziś rozpoczęła remont pierwszego z fragmentów. Mowa o 3-kilometrowym odcinku w kierunku Gliwic. Prace rozpoczną się mniej więcej 150 metrów za wiaduktem nad ul. Kościuszki w Siemoni i skończą się na wysokości MOP Dobieszowice Zachód.

Jak informuje GDDKiA, "inwestycja obejmuje kompleksową naprawę zdeformowanej nawierzchni na jezdni autostrady A1 w kierunku Gliwic wraz z niezbędnymi pracami towarzyszącymi. Wyremontujemy system odwodnienia, przepust oraz obiekty inżynierskie, a także ekrany akustyczne". To oznacza, że jezdnia odzyska nie tylko kształt, ale pełną nośność. Co ważne, skutek ten powinien być uzyskany długofalowo i trwale.