5 sierpnia 2026, 10:08
Tak źle dawno nie było. Wysokie temperatury i susza przyczyniły się do poważnego kryzysu energetycznego na południu Europy. Rumuński premier zaapelował do największych firm w kraju o oszczędzanie energii. Na apel odpowiedziały m.in. Dacia i Ford, które tymczasowo wstrzymały produkcję samochodów w zakładach w Miovenii i Craiova. Podobna sytuacja występuje na Węgrzech, gdzie działają m.in. Audi, Bosch, CATL, Mercedes i Suzuki.
Tomasz Okurowski
Bałkany mierzą się z poważnym kryzysem energetycznym. Na liście znalazły się Bułgaria, Mołdawia, Rumunia czy Serbia.
Ilie Bolojan, premier Rumunii, zaapelował do mieszkańców i przedsiębiorców o oszczędzanie energii. Prośbę skierował także do 80 największych firm w kraju.










