Na ławie oskarżonych Sądu Okręgowego w Częstochowie zasiądzie 34-letni Iwo J. Pił wódkę ze znajomym, potem brutalnie go pobił, bo wydawało mu się, że do mieszkania przyszedł obcy mężczyzna.

Iwo J., mieszkaniec częstochowskiej dzielnicy Trzech Wieszczów, w piątkowy wieczór 24 października 2025 roku zapukał do mieszkania bloku przy ul. Racławickiej w centrum Częstochowy. 34-latek dobrze znał gospodarza, 70-letniego Grzegorza. Postanowili się napić wódki.

Była głęboka noc z piątku na sobotę, kiedy sąsiedzi usłyszeli rumor na klatce schodowej. Wyrwani ze snu zobaczyli leżącego na schodach nieprzytomnego i zakrwawionego 70-latka. Ktoś zadzwonił na numer alarmowy 112, inny z sąsiadów wszedł do otwartego mieszkania. W środku był obcy mężczyzna, mocno pijany.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY