4 sierpnia 2026, 16:00
Po przejęciu władzy przez obecną koalicję rządzącą Ministerstwo Spraw Zagranicznych wysłało jedną notę do Rosji ws. zwrotu prezydenckiego Tu-154M - ustalił portal Gazeta.pl. Aktywność polskich służb dyplomatycznych w ostatnich latach znacznie w tej kwestii zmalała.
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Wyborcza.pl
Od katastrofy smoleńskiej minęło już ponad 16 lat, a wrak prezydenckiego tupolewa nadal jest w Rosji. Moskwa go nie zwraca, bo, jak twierdzą tamtejsze władze, to ważny dowód w toczącym się wciąż śledztwie na temat okoliczności katastrofy. Z dotychczasowych doniesień wynikało, że szczątki maszyny znajdują się na lotnisku wojskowym Smoleńsk-Siewiernyj. Ale i to nie jest już teraz pewne.
- Nie jesteśmy dopuszczani do tego miejsca. Cały teren jest ogrodzony w sposób taki, że jeśli wrak się znajduje tam, gdzie się znajdował, jest on niewidoczny z tych miejsc, do których mamy dostęp - mówił w kwietniu w rozmowie z RMF FM ambasador Polski w Moskwie Krzysztof Krajewski.









