Nawet jeśli była to nieudana próba skoku na kasę, a Gianni Infantino z pomysłu sprzedaży udziałów w piłkarskich mistrzostwach świata prywatnym inwestorom szybko się wycofał, UEFA nie puści tego płazem. Europejska federacja podjęła kroki, by prześwietlić to podejrzane przedsięwzięcie. Może wejść na drogę sądową i gra na osłabienie pozycji prezydenta FIFA.
Plan sprzedaży przez FIFA udziałów w mistrzostwach świata i innych turniejach prywatnym inwestorom budzi ciekawość. FIFA opracowała nie tylko koncepcję całej operacji, ale też formalne lub mniej formalnie porozumiała się z Thrive Eternal – amerykańskim funduszem inwestycyjnym zarządzanym przez Joshuę Kushnera, brata Jareda Kushnera, zięcia prezydenta USA Donalda Trumpa. Prezydent FIFA pod naporem krytyki wycofał się ze swego pomysłu, ale sytuacja może mieć poważne konsekwencje. Na prześwietleniu operacji zależy UEFA, a na światło dzienne wychodzą kolejne "kwiatki", które dyskredytują Infantino.
Infantino miał przekonywać prezesów osobiście, przeszkodził Balogun
Nagłośnienie szczegółów enigmatycznej operacji może być próbą wbicia szpilki Infantino i ujawnienia, jaka była jego rola w przedsięwzięciu i jakie mógł zebrać profity. On oraz inni działacze FIFA. Z drugiej strony jest to też próba dokładnego przyjrzenia się samemu pomysłowi. Przypomnijmy, że w żaden sposób nie był konsultowany z federacjami członkowskimi FIFA, te najczęściej dowiedziały się o nim z medialnych przekazów. Miało być inaczej. Jak informował "The Times", Infantino pierwotnie planował ogłosić swój plan utworzenia FIFA Forward Enterprises (FFE) prezesom krajowych federacji piłkarskich podczas śniadania w nowojorskim hotelu Waldorf Astoria w przeddzień finału mistrzostw świata. Ostatecznie uznano to jednak za zły moment. Media, szczególnie w Europie, wciąż krzyczały o skandalu związanym z przywróceniem do gry na mundialu mającego pauzować za czerwoną kartkę Folarina Baloguna - w tej sprawie miał dzwonić do Infantino sam Donald Trump. Infantino był nieco zaskoczony powszechnym oburzeniem. Sądził, że cała operacja przebiegnie sprawniej.
















