Przekonywał, że konia nie trzeba brutalnie łamać, aby godził się nosić człowieka. Trzeba nauczyć się jego języka, zrozumieć strach, zdobyć zaufanie i pozwolić mu wybrać współpracę. Monty Roberts przez całe życie powtarzał, że nie ma innej drogi w jeździectwie.
Rodzina poinformowała, że zmarł 31 lipca na swojej farmie Flag Is Up Farms w Kalifornii. Miał 91 lat. Był jednym z najsłynniejszych trenerów koni na świecie. Rozumiał te zwierzęta i potrafił z nimi "rozmawiać". Patrzył na ułożenie uszu, ruchy szczęki, wysokość głowy, napięcie szyi.
Niedawno po polsku ukazała się jego autobiografia „Człowiek, który słucha koni. Historia prawdziwego zaklinacza koni" (tłum. Jan Pyka, Wydawnictwo Nowa Baśń).
kalendarium
pływanie











