To niesprawiedliwe, żebym płacił komuś, kto wyrządził mi krzywdę. Ja mam oddawać pieniądze na naprawę samochodu? - pyta Michał.

Wtorek, 4 lutego 2025 roku, chwilę po godz. 13. Warunki do jazdy są dobre, nawierzchnia jezdni sucha, czysta i gładka. Osiemnastoletni Michał jest w drodze na siłownię.

Idzie chodnikiem wzdłuż ulicy Krańcowej w kierunku Kleszczowej. Na wysokości wjazdu do zajezdni autobusowej MZA postanawia przejść na drugą stronę ulicy przez oznakowane przejście dla pieszych. – Tam się kończy chodnik i nie można iść dalej - podkreśla.

Jak później zeznał, przed wejściem na zebrę rozejrzał się, jednak nie dostrzegł nadjeżdżającego samochodu. Wchodząc na pasy, nie korzystał z telefonu, ale w jednym uchu miał słuchawkę bezprzewodową. Choruje na cukrzycę i służy mu ona do stałego kontaktu z rodzicami na wypadek nagłego pogorszenia samopoczucia.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.