Rolnik, który zaorał asfalt w Gliwicach: Nie wydam złotówki na naprawę drogi
20 sierpnia 2026, 22:54
Gmina kłamie, oni mnie wywłaszczyli bezprawnie - przekonuje w rozmowie z "Faktem" Józef M., 60-letni rolnik, który zdewastował pługiem świeżo położony asfalt pod swoim domem. Jak przekonuje, jego batalia z urzędami trwa od wielu lat i wykracza daleko poza spór o asfalt.
Fot. Dominik Gajda / Agencja Wyborcza.pl
Do głośnego incydentu doszło w piątek 7 sierpnia na ulicy Rybackiej w Gliwicach. Mężczyzna wjechał na świeżo wylany asfalt ciągnikiem marki Ursus i przy użyciu pługa zaorał około 200-metrowy odcinek jezdni. Zatrzymany na gorącym uczynku rolnik przyznał się do czynu. Swoje zachowanie tłumaczył tym, że droga jest inwestycją nielegalną, przeprowadzoną na jego prywatnym terenie. Z dokumentacji zgromadzonej przez prokuraturę wynika z kolei, że właścicielem spornego gruntu jest lokalny samorząd. Zanim rolnik trafił do aresztu, groził, że ponownie zniszczy nawierzchnię.









