Psychoonkolożka: - Ten program daje nadzieję, że po leczeniu onkologicznym można wrócić do normalnego życia, a nawet spełniać się w nowych rolach społecznych: jako mama i tata.

Ponad dwa tysiące osób zabezpieczyło płodność przed leczeniem onkologicznym w rządowym programie. Żeby osiągnąć ten wynik, trzeba było dwóch lat. - To bardzo mało. Program jest słabo nagłośniony. Spotykałem się z sytuacjami, w których ktoś wyrażał zdumienie, że istnieje - komentuje dr Dariusz Godlewski, onkolog z Poznania.

Od czerwca 2024 roku do Uniwersyteckiego Centrum Leczenia Niepłodności w szpitalu klinicznym przy Polnej, jednego z sześciu realizatorów programu w Poznaniu, zgłosiło się 114 osób krótko po diagnozie nowotworu. Do zabezpieczenia płodności zakwalifikowano 84 osoby. - Ubolewamy nad tym, że te liczby są dość małe. Mamy dużo większe możliwości. Jesteśmy gotowi przyjmować nawet setki pacjentów - mówi "Wyborczej" dr hab. n. med. Maciej Brązert, ginekolog i kierownik centrum.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY