Wszyscy polscy siatkarze i trener Nikola Grbić byli zaskoczeni po półfinale Ligi Narodów. Tym, że wygrali go tak gładko 3:0. I tym, co zrobił Wilfredo Leon.

Trener Nikola Grbić często ma rację i lubi ją mieć. Ale po półfinale Ligi Narodów wyjątkowo bardzo się cieszył, że nie sprawdziły się jego przedmeczowe założenia. I chwalił polskich siatkarzy szczególnie za to, za co w ostatnich tygodniach najbardziej ich ganił.

Polacy już odpoczywają, rywale biją się o finał

- Myślałem, że będzie trochę krócej – rzuca żartem Wilfredo Leon. Od razu wiadomo, że żartem, ponieważ Polacy pokonali Słoweńców, nie pozwalając im w żadnych z setów dobić choćby do granicy 20 punktów. Brylujący tego dnia przyjmujący też spodziewał się, że walka o drugi z rzędu awans do finału Ligi Narodów będzie dłuższa.

- Myślałem, że będzie 3:1. Nie sądziłem, że mecz skończy się w trzech setach. Ale jestem zadowolony. Dzięki temu będziemy mieli więcej odpoczynku – zaznacza Leon, zdobywca 16 punktów w meczu ze Słowenią.