Reklamy Gromdy to medialny koktajl Mołotowa: nienawiść rasowa, pochwała bandytyzmu i odwołania do działalności mafijnej mieszają się w nich z obrazkami galopującej husarii, żołnierzy Powstania Warszawskiego czy strajkujących związkowców z Solidarności.
W internecie nic nie ginie. Na jednej z platform nadal można obejrzeć film promocyjny grupy Gromda, zajmującej się organizacją walk na gołe pięści. Gromda ostatnio ochoczo włączyła się w szczucie na Ukraińców, ale po brutalnym ataku jednego z jej zawodników na Nastię i Maksyma we Wrocławiu, odżegnuje się od odpowiedzialności za przemoc fizyczną.
Tyle że Gromda szczuje od dawna i bez przeszkód. Rok temu zapowiadała swoją swoją galę filmem, na którym dwóch zawodników goni czarnoskórego mężczyznę. Film kończy się następującą sceną: jeden z nich patrzy do bagażnika samochodu i mówi "Good bye, habibi". Trzaska bagażnikiem, po czym auto zgniatane jest na złomowisku.
skrót wydarzeń dnia
kalendarium









