Przez lata rozmowa o połogu sprowadzała się głównie do jednego pytania: to kiedy wrócisz do formy? Znacznie rzadziej z kolei mówiło się o tym, co naprawdę dzieje się z kobiecym ciałem po porodzie. Milczano o bólu, osłabieniu, problemach z mięśniami dna miednicy czy zdrowiem psychicznym. W 2020 roku na łamach weekend.gazeta.pl ukazał się artykuł Izabeli O'Sullivan, w którym kobiety postanowiły opowiedzieć o swojej rzeczywistości. Bez filtra, bez upiększeń. Jedna z rozmówczyń przyznała, że przed ciążą najbardziej obawiała się rozstępów i zmian w wyglądzie. - Skupiałam się na tych estetycznych aspektach, to na nie jest nacisk w mediach, o nich mówią gwiazdy. A gdyby zająć się tym, jakie rzeczywiste problemy mogą mieć kobiety po porodzie? - pytała.

Zobacz wideo Alicja zdradza, jak poznała się z ukochanym. "Nie chciał się do mnie dograć"

Kolejna wspominała, że po cesarskim cięciu długo nie mogła zaakceptować swojego ciała. - Miałam silną depresję. Jeszcze w ciąży przeżyłam traumę, która do dziś mi w jakimś stopniu towarzyszy. Do tego kilka miesięcy po porodzie wyglądałam, jakbym nadal nie urodziła. Nie mogłam patrzeć w lustro - opowiadała. Choć od tych rozmów minęło już sześć lat, to temat pozostaje zaskakująco aktualny.