Ryby wędzone mogą być pułapką. Ekspertka mówi, czego unikać. "Oblepione smołą"

28 lipca 2026, 19:41

Wędzenie to jedna z najpopularniejszych metod przygotowywania ryb i jednocześnie jedna z tych najniebezpieczniejszych. Choć sam proces obróbki teoretycznie nie stanowi problemu, w praktyce jest kilka istotnych aspektów, które mogą wpływać na jakość produktu i jego oddziaływanie na organizm. - Taka ryba jest dosłownie oblepiona toksyczną smołą - grzmi technolożka żywności, tłumacząc, na co należy zwrócić szczególną uwagę.

Tych ryb wędzonych unikaj. Ekspertka wprost: To grozi tragedią - zdjęcie ilustracyjne, Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Ryby uchodzą za jeden z najcenniejszych elementów zdrowej diety, ale Polacy jedzą je zdecydowanie za rzadko. - Wynika to z tego, że kulturowo, poza postnymi piątkami, nie mamy zwyczaju jedzenia ryb - wyjaśnia dr inż. Małgorzata Jackowska w rozmowie z Haps.pl. Zamiast sięgać po te świeże, najczęściej wybieramy przetwory, konserwy lub ryby wędzone, wokół których narosło wiele mitów. Niektórzy twierdzą, że ich spożywanie ma toksyczny wpływ na organizm, inni łączą je ze zwiększonym ryzykiem zachorowalności na nowotwory. Jednak rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona.