Rok temu teleskop Gemini North po raz pierwszy dostrzegł słaby punkt ukryty w blasku Betelgezy. Odkrycie było sensacyjne, ale niepewne. Teraz potwierdzili je europejscy astronomowie. Przy okazji odkryli, że towarzyszka Betelgezy jest większa, masywniejsza i bardziej dojrzała, niż początkowo sądzono.

Betelgeza to jedna z najbardziej znanych gwiazd północnego nieba, perła konstelacji Oriona. Ludzie obserwują ją od tysięcy lat. Współcześni astronomowie przebadali ja na wszystkie możliwe sposoby, każdym rodzajem teleskopu. A mimo to dopiero co odkryli, że tuż obok przez cały czas ukrywała się mniejsza, gorąca gwiazda.

Najnowszego i najmocniejszego jak dotąd dowodu dostarczył zespół kierowany przez Miguela Montargèsa z Obserwatorium Paryskiego. Badacze wykorzystali należący do Europejskiego Obserwatorium Południowego teleskop VLT w Chile i instrument SPHERE skonstruowany do wyszukiwania planet oraz słabych gwiazd ginących w blasku znacznie jaśniejszych obiektów.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium