Mieszkaniec dużego miasta może znać nocne niebo w wersji mocno okrojonej: Księżyc, kilka najjaśniejszych planet i gwiazd, które zdołały przebić się przez miejską łunę. Cała reszta ginie w sztucznym świetle.
Co gorsza, zanieczyszczenie sztucznym światłem rozjaśnia atmosferę także daleko od lamp i miast. Już dekadę temu badacze szacowali, że blisko 60 proc. Europejczyków mieszka pod niebem zbyt jasnym, by zobaczyć Drogę Mleczną. Od tego czasu problem bynajmniej nie zniknął. Analiza obserwacji zbieranych w ramach programu "Globe at Night" wskazała, że w latach 2011-22 jasność nocnego nieba w Europie rosła średnio o około 6,5 proc. rocznie.
Nie trzeba jednak lecieć na Saharę ani południowoamerykańską pustynię Atakama, aby przekonać się, jak wygląda naprawdę rozgwieżdżone niebo. W Polsce zachowało się kilka dużych obszarów, na których ciemność nadal wygrywa z cywilizacją.
skrót wydarzeń dnia
kalendarium










