Samorządy Częstochowy i gmina Mykanów ogłosiły koniec pracy przy usuwaniu składowisk, na które niebezpieczne substacje zwoziła mafia śmieciowa. Pomogły wielomilionowe dotacje z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Przy ul. Koksowej w Częstochowie zakończył się wywóz 1,4 tys. ton odpadów niebezpiecznych. Transportem i utylizacją zajęło się konsorcjum firm wyłonione przez miasto, które zdobyło dotację na posprzątanie po mafii śmieciowej. Odpady, w tym tzw. czerwone wody, pozostałości po produkcji trotylu, zostały kilka lat temu zwiezione i porzucone na prywatnej działce.
Osoby władające tym gruntem po otrzymaniu decyzji administracyjnej z nakazem usunięcia odpadów złożyły odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Ten postanowił utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję. Potem sprawa toczyła się w sądach administracyjnych. W lipcu 2023 roku miasto otrzymało wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uchylił zaskarżony wyrok oraz decyzję prezydenta Częstochowy.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.






