Wiele bohaterek książki Anny Brzezińskiej zapłaciło za swoje wybory i decyzje najwyższą cenę.
Istnieje pewien typ opowieści o kobietach z przeszłości, który stara się nadać im cechy postaci dwudziestopierwszowiecznej. Podkreśla się niezależność, świadomość należnych kobiecie praw, czasem wręcz protofeministyczne zaangażowanie i system wartości łatwy do zaakceptowania w naszych czasach. I to jest dokładnie to, czego Anna Brzezińska nie robi.
W zamian korzysta ze swego dogłębnego historycznego wykształcenia i naprawdę imponującej erudycji, by z kronik, dokumentów sądowych, spisów podatkowych i wszelkiego rodzaju innych pism, które rzadko wydałyby się nam fascynujące, wyciągnąć bohaterki, które starały się, w szeroko pojętym średniowieczu, iść własną drogą i żyć po swojemu. Nawet jeśli to „po swojemu" dalekie jest od tego, co wybrałyby kobiety naszych czasów.
kalendarium
kuchnia










