Scenariusz pisali 5 lat. Williams zrobił coś innego, tak powstał finał nagrodzony Oscarem

25 lipca 2026, 15:11

Robin Williams słynął z ogromnego talentu i niezwykłej swobody przed kamerą. Po prawie 30 latach Matt Damon zdradził, że jedna z najbardziej pamiętnych scen w "Buntowniku z wyboru" powstała zupełnie spontanicznie. Nieplanowany moment okazał się jednym z najmocniejszych elementów całego filmu.

Eva Rinaldi, CC BY-SA 2.0, via Wikimedia Commons / Harald Krichel, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Niektóre sceny przechodzą do historii, choć nie były zapisane w scenariuszu. Tak właśnie stało się podczas realizacji "Buntownika z wyboru". Matt Damon po latach opowiedział o pracy z Robinem Williamsem i przypomniał sytuację, która zaskoczyła całą ekipę.