Drwale wykarczowali kawał lasu w Otwocku, mimo że mnożą się wątpliwości wokół procedury. Legalność wycinki na zamówienie prezydenta Otwocka ma sprawdzać... prezydent Otwocka.
Widok jest ponury. Jeszcze w maju zrobiliśmy z drona zdjęcia pięknego lasu okalającego miejski stadion przy ul. Karczewskiej w Otwocku. W czwartek dron naszego fotografa znowu poleciał nad stadion. Z tej samej perspektywy wygląda to już zupełnie inaczej. W lesie widać wykarczowane ogromne połacie wielkości boisk piłkarskich - w sumie to 5 hektarów.
I to mimo, że mieszkańcy próbowali zatrzymać maszyny drwali własnymi ciałami. Protest i spontaniczne zgromadzenie zorganizowali w poniedziałek rano, gdy zaczynała się wycinka. Zostali stanowczo wyproszeni przez policję i w ruch poszły piły.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny







