Prokurator generalny Ukrainy poinformował, że w związku z atakiem wszczęto dwa śledztwa. Jedno dotyczy zbrodni wojennych, a drugie możliwości niedopełnienia obowiązków przez organizatorów wystawy dronów, gdzie miał miejsce atak.
lisko O godz. 11.25 czasu lokalnego (godz. 10.25 w Polsce) w Kijowie i obwodzie kijowskim oraz innych regionach Ukrainy ogłoszono alarm o zagrożeniu atakiem pociskami balistycznymi. Kanały monitorujące sytuację w przestrzeni powietrznej informowały o rakietach nadlatujących z kierunku północnego w stronę ukraińskiej stolicy - podaje PAP.
Portal Ukraińska Prawda poinformował, że Rosjanie zaatakowali poligon, na którym odbywała się wystawa wojskowa producentów bezzałogowców i technologii pokrewnych. "Deklarowanym celem wydarzenia są kompleksowe rozwiązania w zakresie ochrony infrastruktury krytycznej przed współczesnymi zagrożeniami z powietrza" - podała Ukraińska Prawda. Wiadomo o dziesięciu ofiarach śmiertelnych i około stu rannych.
Rosjanie zaatakowali w piątek również Słowiańsk w obwodzie donieckim - podał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Zginęło pięć osób, a dziewięć zostało rannych. "Rosjanie uszkodzili budynki mieszkalne, budynek konsulatu i samochody" - poinformował Zełenski na Telegramie.







