Informację o co najmniej 27 ofiarach rosyjskiego ataku przekazał szef władz obwodu kijowskiego Tymur Tkaczenko. Ponadto w jego wyniku 42 osoby zostały ranne, w tym czworo dzieci.

Rosja zaatakowała Ukrainę w nocy z piątku na sobotę (29 sierpnia) 267 dronami uderzeniowymi oraz pociskami Iskander. Z informacji podawanych przez ukraiński sztab wynika, że obrońcom udało się zestrzelić lub unieszkodliwić 233 bezzałogowce. Pozostałe drony, które przedarły się przez ukraińską obronę powietrzną, spadły w 15 lokalizacjach.

Głównym celem rosyjskiego ataku były okolice Kijowa. Według wstępnych danych uszkodzonych zostało około 50 budynków mieszkalnych.

Szef władz obwodu kijowskiego Tymur Tkaczenko podkreślił, że bilans ofiar może jeszcze wzrosnąć. Na miejscu trwa akcja ratunkowa, a także likwidowanie skutków ostrzału oraz eksplozji i pożaru, do jakich doszło na skutek uderzenia. Służby ewakuowały ze strefy zagrożenia 381 osób, w tym 59 dzieci - podaje "Ukraińska Prawda".

W wyniku rosyjskiego ataku zginął szef władz hromady Dmytriwka w obwodzie kijowskim Taras Didycz, o czym poinformował minister odbudowy, infrastruktury i transportu Ukrainy, Mykoła Kałasznyk.