Na jachcie zacumowanym w Sztynorcie wybuchła butla z gazem. Dwie osoby przewieziono do szpitala.

Wybuch w sztynorckim porcie uruchomił w środę wieczór (22 lipca) wszystkie służby.

- Po godz. 21 otrzymaliśmy zgłoszenie o eksplozji butli z gazem na jednej z zacumowanych tam łodzi - relacjonuje Agnieszka Filipska z Komendy Powiatowej Policji w Węgorzewie. - Funkcjonariusze na miejscu ustalili, że na jachcie było sześć osób, dwie z nich zostały ranne.

- O godz. 21.09 do Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego zadzwonił jeden z naszych ratowników pełniący dyżur na karetce wodnej. Poinformował o wybuchu - mówi Jarosław Sroka, szef Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. - W związku z tym, że w tym porcie stacjonuje jedna z czterech karetek wodnych, pomoc była w zasadzie natychmiastowa, Dodatkowo decyzją dyspozytora CKRW do pomocy w działaniach została wysłana jednostka stacjonująca w Stacji Ratownictwa Wodnego Harszu/Skłodowie.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.