Pożar przy Nabrzeżu Szczecińskim w gdańskim porcie wybuchł w czwartek późnym wieczorem w ładowni statku przewożącego złom. Żywioł nie został jeszcze opanowany.
Jak poinformowała Komenda Miejska PSP w Gdańsku na Facebooku, zgłoszenie o pożarze wpłynęło do stanowiska kierowania w czwartek o godz. 22.32. Ogień pojawił się w ładowni jednostki zacumowanej przy Nabrzeżu Szczecińskim.
Statek to masowiec przeznaczony do przewozu ładunków suchych luzem, który pływa pod banderą panamską. "Na miejscu działań jest 12 zastępów Państwowej Straży Pożarnej, 2 zastępy PSP Florian, 1 zastęp ORLEN Straż Pożarna oraz 2 statki gaśnicze" - informują strażacy.
- Prądy wody i piany podawane są od strony kanału, z pokładu jednostki, a także na złom, który został już wyciągnięty z ładowni za pomocą chwytaka - przekazał Gburzyński. Dodał, że działania skupiają się zarówno na natarciu do wnętrza ładowni, jak i na dokładnym przelewaniu gaszonego na zewnątrz materiału.
Gburzyński powiedział, że mimo trwania działań strażaków przez całą noc, płomieni dalej nie udało się ugasić.









