Po raz pierwszy w Polsce ta metoda pozwoliła na wytypowanie mężczyzny, zatrzymanie sprawcy, pobranie od niego próbki i potwierdzenie, że to on bezsprzecznie jest sprawcą tego czynu - mówił w czwartek prokurator Mariusz Marciniak z Gdańska.

15 lat temu ta zbrodnia wstrząsnęła Trójmiastem. Trzynastoletnia Izabela Strzałkowska została zgwałcona i uduszona w spokojnej dzielnicy Gdynia Dąbrowa, zaledwie 300 metrów od domu. Policja prowadziła szeroko zakrojone śledztwo, zabezpieczyła mnóstwo śladów, ale nie zdołała wykryć sprawcy.

Aż do teraz.

We wtorek 21 lipca 37-letni mieszkaniec Gdyni wracał ze sklepu spożywczego. Robił zakupy dla swojej rodziny - żony i dwójki małych dzieci. Nagle otoczyło go kilku policjantów. Po chwili leżał na ziemi: - Jesteś zatrzymany w związku z zabójstwem Izabeli Strzałkowskiej - usłyszał.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.