- To nie był najbardziej spektakularny finał - tak o meczu Hiszpania - Argentyna wypowiedział się Robert Lewandowski. Przy okazji swojego debiutu w MLS Polak skomentował również ostatni finał mistrzostw świata. Wyjaśnił m.in. z czego wynikała jego emocjonalna reakcja na trybunach po golu Hiszpanów, a także podsumował grę Lamine'a Yamala.

Screenshot TVP Sport

Robert Lewandowski miał zaszczyt z bliska oglądać niedzielny finał mistrzostw świata pomiędzy Hiszpanią a Argentyną. Polski napastnik usiadł na trybunach w pobliżu gwiazd mistrzowskiej ekipy Hiszpanii z 2010 r. - Xaviego, Iniesty, Davida Villi czy Carlesa Puyola. Przy okazji swojego debiutu w MLS (Chicago Fire przegrało w czwartek z Interem Miami 2:3 - red.) podzielił się również wrażeniami z tamtego spotkania.

Zobacz wideo

Lewandowski cieszył się z gola Hiszpanii. Teraz wyjaśnia. "Bardzo im kibicowałem"