Robert Lewandowski w pierwszych dwóch meczach MLS nie strzelił żadnego gola. Kibice zaczęli już się niepokoić. Jak jednak mówi znane porzekadło: do trzech razy sztuka! W meczu z Charlotte FC kapitan reprezentacji Polski w końcu trafił do siatki. Lewandowski pokonał bramkarza już w 20. minucie. Była to bramka na 1:1, zdobyta od razu po trafieniu rywali!
Kamil Krzaczynski-Imagn Images
Robert Lewandowski nie jest zawodnikiem, który zachwyca w ligowych debiutach. Te najlepsze notował w Polsce - z kibicami Znicza Pruszków i Lecha Poznań przywitał się bramkami. W Borussii Dortmund swojego pierwszego gola zdobył dopiero w trzecim meczu na boiskach Bundesligi, a w Bayernie i w Barcelonie - w drugim. W USA było podobnie. Nie udało się w pierwszym meczu z Interem Miami oraz w drugim spotkaniu z New York City FC.
Zobacz wideo Anastazja Kuś: Mam nadzieję, że nawiążę rywalizację z Amerykankami
Lewandowski strzelił gola w MLS! Tak wyglądało to trafienie






