Władze miasta nie są skłonne zaopiekować się "Darem Młodzieży", po jego wycofaniu z eksploatacji, bo adaptacja żaglowca na cele muzealne i jego utrzymanie byłoby zbyt kosztowne.
W kwietniu Uniwersytet Morski w Gdyni ogłosił przetarg na budowę nowego żaglowca szkoleniowego - następcę 44-letniego "Daru Młodzieży", którego uczelnia jest armatorem. Decyzja ta zapadła, bo remont "Daru Młodzieży", który jest już w złym stanie technicznym, byłby niezwykle kosztowny. Poszłoby na niego co najmniej 60-70 mln zł, a i tak nie dawał gwarancji, że fregata da radę pływać dłużej niż dekadę.
Jednak do przetargu nie zgłosiła się ani jedna stocznia. Dlatego kilka dni temu Uniwersytet Morski ogłosił zamiar przeprowadzenia "wstępnych konsultacji rynkowych" w tej sprawie, by poznać wymagania potencjalnych oferentów, zainteresowanych zaprojektowaniem i budową żaglowca, który zastąpi wysłużony "Dar Młodzieży". Konsultacje mają ułatwić przygotowanie takich warunków przetargu, by jednak chętny do budowy żaglowca się znalazł. Termin na zgłoszenie firm, które chcą wziąć udział w tych konsultacjach, upływa 24 lipca o godz. 10.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.







