Uniwersytet Morski w Gdyni ogłosił drugi przetarg na zaprojektowanie i budowę następcy "Daru Młodzieży". Uczelnia jest też zaskoczona zapowiedzią prezydenta Piotra Krzystka, by żaglowiec po zakończeniu służby na stałe został w Szczecinie.
Drugi przetarg Uniwersytet Morski ogłosił w poniedziałek 24 sierpnia. To efekt nieudanego pierwszego postępowania z lipca tego roku, na które nie wpłynęła ani jedna oferta.
Gdyńska uczelnia przed drugim przetargiem przeprowadziła konsultacje z firmami z sektora stoczniowego. Jak wyjaśniała później Zuzanna Szwedek-Kwiecińska, rzeczniczka uczelni, potencjalni wykonawcy wskazywali przede wszystkim na konieczność wydłużenia terminu budowy jednostki. Pierwotny plan zakładał, że umowa z wykonawcą zostanie podpisana jeszcze w 2026 roku, a żaglowiec będzie gotowy w końcówce 2028 roku. Szkolenia kadetów miały zacząć się w 2029 roku. To oznaczało w praktyce dwa lata na realizację całego zadania - od zaprojektowania po przekazanie żaglowca armatorowi.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.






