Najważniejsi posłowie PiS z Pomorza spotkają się w sądzie. Kacper Płażyński będzie chciał udowodnić, że to nie on stał za raportem o Karolu Nawrockim, który powstał przed wyborami prezydenckimi rok temu, co zarzuca mu Marcin Horała.
Posłowie PiS z Pomorza Marcin Horała i Kacper Płażyński od kilku dni obsypują się oskarżeniami w związku ze sporem o działalność stowarzyszenia Rozwój Plus, a więc o inicjatywę Mateusza Morawieckiego i jego stronników. Zaczęło się od Płażyńskiego, który skrytykował działania środowiska byłego premiera, na co Horała odpowiedział.
W kolejnej odsłonie sporu - w poniedziałek 20 lipca - Marcin Horała wytoczył ciężkie działa. Stwierdził, że to Kacper Płażyński stoi za raportem o Karolu Nawrockim, z którego wynikało, że ten jest złym kandydatem na prezydenta RP. Opracowanie to prezes PiS dostał miesiąc przed ogłoszeniem nazwiska kandydata tej partii w wyborach. I choć raport był pełen niepokojących informacji, w tym dotyczących kompromitującej przeszłości ówczesnego szefa IPN, Jarosław Kaczyński zdecydował, że Nawrocki wystartuje w wyborach z poparciem Prawa i Sprawiedliwości.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.











