Reprezentacja Hiszpanii zdobyła mistrzostwo świata na boiskach Kanady, Meksyku i Stanów Zjednoczonych. Podczas ceremonii medalowej istotną rolę mieli do odegrania Gianni Infantino i Donald Trump, który jednak trochę się zagalopował. Polityk przedłużał swoją obecność na podium, doprowadzając do tego, że przed kulminacyjnym momentem Infantino usilnie odciągał go na bok. Wyszło kuriozalnie.
EPA/WILL OLIVER Dostawca: PAP/EPA
Reprezentacja Hiszpanii zdetronizowała reprezentację Argentyny i została nowym mistrzem świata. W finale pokonała obrońców tytułu 1:0 po bramce Ferrana Torresa ze 106. minuty. Gdy nowi czempioni już szykowali się do wzniesienia pucharu, trochę uwagi postanowił skraść im Donald Trump.
Zobacz wideo
Reprezentacja Hiszpanii zaczyna świętowanie, a Donald Trump szuka uwagi. Niesamowite













