Kompletnym rozczarowaniem zakończył się dla Argentyny finał mundialu 2026. Obrońcy tytułu zaprezentowali się wręcz żenująco i przegrali 0:1 po dogrywce z Hiszpanią. Po spotkaniu głos w rozmowie z argentyńskimi mediami zabrał selekcjoner Lionel Scaloni. Skupił się bardziej na podziękowaniach dla wszystkich wokół i docenieniu tego, co jest, niż na wyjaśnieniu, czemu to wyglądało tak fatalnie.

Fot. BRETT DAVIS / IMAGN IMAGES via Reuters

Jeśli spróbować wyłonić top 3 najsłabszych występów w historii mundialowych finałów, postawa Argentyny z tego spotkania to poważny kandydat do pierwszego miejsca. "Albicelestes" byli wyjątkowo bezradni. Nijak nie potrafili rozpracować hiszpańskiej defensywy i przez 90 minut nie byli w stanie nawet oddać strzału. Do dogrywki dotrwali wyłącznie dlatego, że Hiszpania miała duży kłopot ze skutecznością. W niej zaś musieli radzić sobie w osłabieniu, bo w doliczonym czasie gry drugiej połowy drugą żółtą kartkę obejrzał Enzo Fernandez.

Zobacz wideo Mundial. Co się je na stadionach i za ile

Argentyna zawiodła. Scaloni skupił się na podziękowaniach